Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Miejski Klub Sportowy Babia Góra Sucha Beskidzka

Wspierają nas

poniedziałek, 30 maj 2016 01:38

Babia Góra Sucha Beskidzka– Halniak Targanice 1:0 (1:0)

Zero straconych goli, trzy mecze, siedem goli, dziewięć punktów – piłkarze Babiej Góry w od minionej niedzieli do obecnej soboty spędzili na boisku 270 „ligowych” minut. Po każdym z tych spotkań mogli na środku boiska zaprezentować taniec radości z powodu dopisania do swojego dorobku kolejnych trzech punktów. Tak kolejnych, bo wcześniej Babia Góra wygrała jeszcze dwa inne spotkania – z liderem i wiceliderem. też bez starty gola.

 

Statystyki są jednak dobre dla kibiców, trenera Sławomira Bączka interesuje jeszcze coś innego. – Czemu nie zabrałeś się z piłką? – zwrócił się do Arkadiusza Piątka, kiedy ten w końcówce meczu będąc w polu karnym oddał strzał, który bramkarz Halniaka, Rafał Zieliński sparował do boku. – Więcej ruchu - instruował swoich podopiecznych około 75. minuty, gdy rozpoczynający akcję obrońcy Babiej Góry nie bardzo wiedzieli, do którego z kolegów z przodu mają zagrać piłkę. Trener Bączek wymaga od swoich podopiecznych więcej, bo wie, że ich na to stać.

Zadania zawodnikom Babiej Góry i Halniaka Targanice nie ułatwiał także padający przez cały mecz deszcz. Na śliskiej, szybkiej murawie o wiele lepiej czuli się gospodarze. Dla przybyszów z Targanic szczytem marzeń w tym spotkaniu był remis – Halniak to drużyna, która potrafi ze słabszymi drużynami stracić punkty, a z tymi z czołówki powalczyć nieraz z dobrym skutkiem. W Targanicach w tej rundzie zremisowało Naroże, w poprzedniej kolejce poległ Cedron Brody (3:0).

Babia Góra uzyskała przekonywującą przewagę w tym spotkaniu w drugiej części pierwszej połowie. W tym fragmencie zdobyła jedynego gola, ale po kolei. W 15. minucie z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne Dawid Sumera, lecz strzał Macieja Żaczka nie zmusił nawet do interwencji Zielińskiego. Pięć minut później po rozegraniu piłki przez Tomasza Ścieszkę i Michała Wójtowicza, i pewnej dozie szczęścia też, bo pogubili się w tym momencie obrońcy Halniaka, z ostrego kąta na bramkę Zielińskiego uderzał Sumera. Pomylił się nieznacznie.

W 32. minucie w pełnym biegu z lewej strony na wysokości pola karnego dośrodkował Ścieszka, a Piotr Pacyga przeniósł piłkę nad poprzeczką. W kolejnej akcji z dystansu przymierzył Wójtowicz – półtora metra nad poprzeczką. Widać było, że w końcówce pierwszej połowy Babia Góra totalnie zdominowała rywala. I zdobyła wtedy upragnionego gola – po rozegraniu na prawej stronie Artura Rzepki z Pacygą, w pole karne dośrodkował ten drugi. Tam jednak kompletnie pogubili się defensorzy Halniaka, którzy „jak na tacy” wyłożyli piłkę Wójtowiczowi. Suska dziesiątka nie zmarnowała tej okazji.

Babia Góra chciała w drugiej połowie szybko „załatwić sprawę”. Suszanie częściej decydowali się na uderzenia z dystansu – „zachęcani” do tego byli przez bramkarza gości, który po strzałach Sumery i Kuby Kociołka „wypluwał” piłkę przed siebie.

Do linii końcowej bardzo ładnie w dwóch różnych akcjach dobiegali Sumera i Dawid Choczyński, lecz za każdym razem żaden z zawodników Babiej Góry nie nabiegał na siódmy mniej więcej metr przed bramką Zielińskiego. Jego vis a vis Artur Kachnic nie musiał ani razu interweniować w drugiej połowie. Nie oznacza to, że nic ciekawego nie działo się w obrębie pola karnego Babiej Góry. W 55. minucie Andrzej Górski zdecydował się na strzał z dystansu, lecz na torze lotu piłki znalazł się jeden z zawodników Babiej Góry. Pięć minut później ten sam zawodnik próbował zaskoczyć Kachnica… nawet przewrotką.

Tymczasem w 70. minucie o ułamki sekundy spóźnił się Wójtowicz, który nie przeciął na 6. metrze piłki po mocnym wstrzeleniu jej z lewej strony przez Choczyńskiego.

Babia Góra po dziesięciu spotkaniach jest na szczycie tabeli 2016 roku w A-klasie z trzema punktami przewagi nad Zniczem Sułkowice i pięcioma nad Narożem Juszczyn. Zwiastuje to bardzo ciekawy sezon 2016/2017 dla kibiców w Suchej Beskidzkiej.

Babia Góra Sucha Beskidzka– Halniak Targanice 1:0 (1:0)

Gol dla Babiej Góry: Wójtowicz.

Składy:

Babia Góra: Kachnic - Kudzia (46' Chrząszcz), Burliga, Rzepka, Ścieszka, Pacyga (83' Stróżak), Żaczek, Sumera (77' Piątek), Kociołek, Wójtowicz, Choczyński. Rezerwowy: Młyński.

Halniak: Zieliński - Zborowski, Ławeczka, Wocial, Kaczmarczyk, Fujawa, Rokowski, Urbańczyk, Kierczak, Powroźnik, Górski. Rezerwowi: Kiszczak, Babiński, Marczyński, Zawiła.

Komentarze   

 
Marylyn
0 #1 Marylyn 2017-04-13 23:22
Saved as a favorite, I actually like your site!

my site ... monster legends hack apk - Marylyn: http://www.darkhacks24.com/monster-legends-hack/
-
Cytować
 

Dodaj komentarz

Redakcja serwisu babiagora.info nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania zawodników, działaczy, mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.


Kod antyspamowy
Odśwież

Następna kolejka

HomeSeniorzyBabia Góra Sucha Beskidzka– Halniak Targanice 1:0 (1:0) Top of Page