Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Miejski Klub Sportowy Babia Góra Sucha Beskidzka

Wspierają nas

sobota, 23 kwiecień 2016 21:04

Bez paniki. Stanisławianka Stanisław Dolny – Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4 (0:1)

Porażka z Narożem Juszczyn niewiele, żeby nie powiedzieć, nic nie zmieniła w drużynie Babiej Góry. - Jesienią mieliśmy serię siedmiu porażek z rzędu i wtedy nie wykonywaliśmy żadnych nerwowych ruchów. Teraz również panika nie była do niczego potrzebna - wyjaśnia trener Babiej Góry, Sławomir Bączek.

 

W porównaniu do spotkania sprzed tygodnia zmiany w wyjściowej jedenastce jednak zaszły. Do tego po raz pierwszy w tej rundzie na ławce rezerwowych Babiej Góry znaleźli się Dawid Choczyński i Maciej Żaczek. - Oczywiście, że chciałoby się mieć takich zawodników tydzień temu w Stryszawie i wprowadzić np po pierwszej połowie. Mecz jednak meczowi jest nierówny, a nazwiska nie grają - dodaje Bączek.

- Postawiłem na młodych zawodników od pierwszej minuty i mnie nie zawiedli. Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku - powiedział Sławomir Bączek.

Pierwszego gola dla Babiej Góry zdobył Dawid Sumera, który otrzymał prostopadłe zagranie z głębi pola i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Kolejne bramki dla suszan padły po przerwie - najpierw celnym strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisał się Przemysław Burliga i było 2:0.

Później dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Dawid Choczyński wykazując się przy każdym z goli największym sprytem w polu karnym gospodarzy. Ten sam zawodnik miał jeszcze dwie idealne okazje na zdobycie gola - za pierwszym razem przegrał sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy, za drugim minął obrońcę, Stanisławianki, "objechał" bramkarza , lecz za lekko strzelił w kierunku bramki i z linii bramkowej wybił piłkę jeden z obrońców. Gola mógł zdobyć także Tomasz Szarlej, lecz przy strzale z dystansu zabrakło mu precyzji.

Stanisławianka w całym meczu stworzyła dwie dobre okazje - raz świetnie sparował strzał Artur Kachnic, za drugim piłka przeszła minimalnie nad poprzeczką jego bramki.

Babia Góra zatem w pełni rehabilituje się za niepowodzenie sprzed tygodnia z Narożem. - Gdybyśmy zaprezentowali przed tygodniem z Narożem na boisku siedemdziesiąt procent tego, co dziś w Stanisławiu, to można by było myśleć wtedy o remisie - przyznał tymczasem kierownik suskiej drużyny, Marek Banaś. - Trudno się z tym nie zgodzić - dodał Bączek.

Tymczasem Babia Góra wraca do Suchej - za tydzień w spotkaniu z Orłem Wieprz zagra na stadionie przy ulicy Mickiewicza.

Stanisławianka Stanisław Dolny – Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4 (0:1)

Gol dla Babiej Góry: Choczyński (dwa), Burliga, Sumera.

Skład Babiej Góry: Kachnic - Chrząszcz, Kudzia, Burliga, Ścieszka, Kociołek, Wójtowicz (75' Bałos), Szarlej, Pacyga (65' Piątek), Świerkosz (46' Żaczek), Sumera (46' Choczyński). Rezerwowi: Młyński, Rzepka, Stróżak.

Opublikowany przez Sucha24.pl na 23 kwietnia 2016

Dodaj komentarz

Redakcja serwisu babiagora.info nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania zawodników, działaczy, mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.


Kod antyspamowy
Odśwież

Następna kolejka

HomeSeniorzyBez paniki. Stanisławianka Stanisław Dolny – Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4 (0:1) Top of Page