Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Miejski Klub Sportowy Babia Góra Sucha Beskidzka

Wspierają nas

niedziela, 23 sierpień 2015 23:41

W poszukiwaniu optymalnego ustawienia

Babia Góra zaprezentowała się publiczności w Suchej Beskidzkiej w sezonie 2015/2016. Po spadku do A-klasy, bez kilku kluczowych zawodników z poprzednich lat, ale z plejadą młodzieży, wychowanków i tych, którzy po latach nieobecności postanowili wrócić do klubu z ulicy Mickiewicza.

 

Trener Sławomir Bączek konsekwentnie wystawia skład na podstawie frekwencji na treningach. Z tego powodu jak na razie ma to, o czym wiele klubów może na tym, i innym, poziomie rozgrywek pomarzyć - czyli 14-20 trenujących w tygodniu. Szuka, stara się znaleźć optymalne ustawienie i zestawienie składu. Jeszcze takiego nie znalazł, czego dowodem mecz z Płomieniem. 

Wygrana z Cedronem Brody 4:1 przed tygodniem spowodowała, że z dużą ostrożnością do beniaminka A-klasy podeszła Babia Góra. Bezpodstawnie. Płomień to nie są żadni wirtuozi futbolu. Jak się okazało w środku pola może rządzić i dzielić Dawid SumeraMichał Wójtowicz potrafił kilka razy niemal ośmieszyć przeciwnika. Szkoda, że Sumera zszedł z boiska w 72. minucie, ale chwilę wcześniej o mały włos, a dostałby drugą żółtą za faul i czerwoną kartkę. 

W 10. minucie kapitan Babiej Góry Michał Bałos podał na lewo do Piotra Pacygi, ten dośrodkował w pole karne doPrzemysława Burligi. Skończyło się na strachu dla gości. Po drugiej stronie Artur Kachnic obronił sytuację sam na sam z Bartłomiejem Kwaśniakiem. W kolejnej akcji Kachnic się jednak nie popisał - po dośrodkowaniu z lewej strony, bramkarz Babiej Góry źle wyszedł do piłki, ubiegł go Łukasz Ostrowski i Płomień objął prowadzenie. Nie minęło 60 sekund, a gości mogli prowadzić 2:0 - ponownie Ostrowski znalazł się oko w oko z Kachnicem, ale odważnym wślizgiem niebezpieczeństwo zażegnał Michał Stróżak i Płomień miał tylko rzut rożny.

Babia Góra szybko otrząsnęła po tym ciosie - w 26. minucie Burliga znalazł się sam na sam z Krzysztofem Gonciarskim. Mógł strzelać, ale podał do jeszcze lepiej ustawionego Amadeusza Żmudy. Grający z 9 na plecach Żmuda skierował piłkę do pustej bramki. Minutę później świetne prostopadłe podanie od Wójtowicza trafiło do Pacygi, ten był sam na sam z Gonciarskim i... spalony. Nie było go jednak za żadne skarby. PS do tej sytuacji jeszcze nadejdzie.

W 43. minucie z rzutu wolnego w pole karne gości dośrodkował Bałos. - Ruch tam panowie - instruował kolegów z drużyny Bałos. Po zamieszaniu w szesnastce z 9. metrów strzelał Dawid Rzeźniczak - jeden z obrońców wślizgiem zatrzymał zmierzająca piłkę do siatki. Chwilę później Bałos świetnie minął na szybkości trzech zawodników gości i podał na prawo do włączającego się do akcji Artura Rzepki. Po dośrodkowaniu tego ostatniego piłka znalazł się pod nogami Pacygi, który z 10. metrów strzelił jednak zbyt lekko i Gonciarski bez problemu mógł przytulić futbolówkę do piersi.

W przerwie spotkania miał miejsce epilog do sytuacji ze spalonym Pacygi. Chciałem zrobić zdjęcie składu gości, a sędziowie się zapytali z jakich jestem mediów. Po udzieleniu informacji usłyszałem, żebym "napisał, że praca sędziowska była wzorowa". Zgodnie z tym co widziałem, gdyby nie ta fatalna pomyłka z Pacygą bocznego, to można by było nawet tak ją nazwać. Nieco się obruszyli, nic już jednak nie skomentowali. Pocieszeniem dla tego bocznego niech będzie to, że jest młody, w drugiej połowie popełnił także babola, gdy nie wskazał ewidentnego rzutu rożnego dla gości i się jeszcze może wyrobić. Czasem trafiają się jednak sędziowie, którym nic już nie pomoże, a dzielnie trwają na tym stanowisku. Latami. Wiadomo, o jakich sędziów chodzi. Nieważne, wróćmy do drugiej połowy.

Babia Góra rozpoczęła ją z dużym animuszem i miała trzy dobre akcje oskrzydlające. Burlidze ewidentnie brakowało jednak wsparcia ze strony drugiego napastnika, bo czasami musiał sobie radzić sam z 3-4 obrońcami - dopiero w samej końcówce trener zdecydował się wprowadzić do ataku Romana Barzyczaka. W 65. minucie goście objęli prowadzenie po akcji wypisz wymaluj a la Babia Góra - podania od nogi do nogi na lewej stronie, dośrodkowanie i wzorcowe wykończenie akcji Mateusza Dziedzica.

Stracony gol znowu podrażnił Babią Górę - w 70. minucie dośrodkowanie Pacygi zamienił na strzał Burliga. Na posterunku był Gonciarski. Chwilę później centra z lewej strony Tomasza Szarleja w kierunku Burligi spowodowała spore poruszenie na przedpolu bramki gości, ale realnego zagrożenia - nie. W 82. minucie Wójtowicz podał na lewo do Szarleja, ten dośrodkował na dalszy słupek. Piłkę przejął Radosław Dyduch, minął jednego z zawodników Płomienia i został sfaulowany na 18. metrze. Po dośrodkowaniu w pole karne piłka wróciła na 14. metr wprost pod nogi nadbiegającego Macieja Świerkosza. Jego strzał wybronił jednak Gonciarski.

Ambicji, zawziętości, prób konstruowania naprawdę ciekawych akcji nikt nie może zawodnikom Babiej Góry odmówić. Na razie punktów to jednak nie daje.

Babia Góra Sucha Beskidzka - Płomień Sosnowice 1:2 (1:1)

Gol dla Babiej Góry: Żmuda.

Gole dla Płomienia: Ostrowski, Dziedzic.

Składy:

Babia Góra: Kachnic - Rzepka, Kudzia, Stróżak, Rzeźniczak (84' Barzyczak), Żmuda (61' Szarlej), Sumera (72' Świerkosz), Bałos, Pacyga (72' Dyduch), Wójtowicz, Burliga.

Płomień: Gonciarski - Kutermak, Dziedzic (83' Starowicz), Bujak, Pacułt (58' Rudek), Grych, Machno, Piwowarczyk, Sikora, Kwaśniak, Ostrowski (60' Adamus).

 

Maciej Krzyśków 
www.sucha24.pl

Dodaj komentarz

Redakcja serwisu babiagora.info nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania zawodników, działaczy, mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.


Kod antyspamowy
Odśwież

Następna kolejka

HomeSeniorzyW poszukiwaniu optymalnego ustawienia Top of Page