Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Miejski Klub Sportowy Babia Góra Sucha Beskidzka

Wspierają nas

poniedziałek, 17 sierpień 2015 14:26

Leskowiec 2-1 Babia Góra

Jeżeli ktoś popatrzy na skład Babiej Góry ze spotkania z Rzykami i przypomni sobie, kto jeszcze kilka miesięcy temu wychodził w wyjściowym składzie suszan na spotkania ligowe, mógł przecierać oczy ze zdumienia. Bardzo młoda linia obrony (Dawid Rzeźniczak, Michał Stróżak i Michał Chrząszcz) wsparta doświadczonym Jackiem Kudzią, nowe zupełnie skrzydła - Amadeusz Żmuda i sprowadzony z KS Bystra, wychowanek Babiej Góry - Michał Wójtowicz czy wreszcie atak. Na szpicy Przemysław Burliga, a tuż za nim ustawiony Łukasz Mika. - Po to są treningi, żeby wywalczyć miejsce w składzie na mecz. Na spotkanie z Leskowcem zestawiłem taką jedenastkę - mówi Sławomir Bączek, dla którego starcie w Rzykach było ligowym debiutem w Babiej Górze na stanowisku trenera.

 

Do przerwy Babia Góra prowadziła 1:0 po fantastycznym strzale z dystansu Dawida Sumery. Prowadzenie Babiej Góry mogło być wyższe, ale dwójkowa akcja Mika-Kuba Kociołek zakończyła się podaniem na pozycję spaloną do tego drugiego. Mimo fatalnego boiska w Rzykach, Babia Góra starała się prowadzić dokładną, do nogi grę. W pierwszej połowie zdawało to egzamin.

Druga połowa mogła się rozpocząć od gola dla suszan - Wójtowicz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Jego płaski strzał minął słupek bramki Leskowca. Niebawem do wyrównania doprowadził Leskowiec. - Frajersko straciliśmy gola. Leskowiec wykorzystał nasze gapiostwo. Wykonywał aut, powstało zamieszanie. Szkoda - skwitował Bączek.

Kiedy Rzyki wyszły na prowadzenie 2:1, Babia Góra nie załamała się i dążyła chociaż do wyrównania. Z lewej strony strzelał Burliga, ale jego strzał końcami palców na rzut rożny wybił bramkarz Leskowca. W doliczonym czasie gry niezłą okazję mógł mieć Maciej Świerkosz. Pomocnik Babiej Góry w zasadzie tylko musnął futbolówkę głową, a ta nie sprawiła zagrożenia bramkarzowi z Rzyk.

- Chłopcy zobaczyli, jak smakuje A-klasa. Niech się młodzież uczy i gra. Na pewno graliśmy lepiej niż wskazuje na to końcowy rezultat. W sporcie o wyniku decydują detale i tak właśnie było w niedzielę - podsumował Sławomir Bączek.

Leskowiec Rzyki - Babia Góra Sucha Beskidzka 2:1 (0:1)

Gol dla Babiej Góry: Sumera.

Skład Babiej Góry: Kachnic - Rzeźniczak (75' Pacyga), Kudzia, Stróżak, Chrząszcz, Żmuda (70' Bałos), Sumera, Kociołek, Wójtowicz, Mika (75' Świerkosz), Burliga (82' Rzepka).

 

Maciej Krzyśków 
sucha24.pl

Dodaj komentarz

Redakcja serwisu babiagora.info nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania zawodników, działaczy, mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.


Kod antyspamowy
Odśwież

Następna kolejka

HomeSeniorzyLeskowiec 2-1 Babia Góra Top of Page