
Sekcje Klubu
Piłka nożna
Piłka ręczna
Zalogowany
Aktualności
| Dzisiaj jest: Wtorek |
| 22 Maja 2012 |
| Imieniny obchodzą Emil, Helena, Jan, Julia, Krzesisława, Rita, Wiesław, Wiesława, Wisława |
| Do końca roku zostało 224 dni. Zodiak: Bliźnięta |
"
| Lider nam nie straszny / remis żaków w Stryszawie |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Krzyśkow |
| Poniedziałek, 01 Czerwiec 2009 19:40 |
|
Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie żaków MKKS Babia Góra Sucha Beskidzka z liderem rozgrywek - Jałowcem Stryszawa. Nasi zawodnicy bardzo pechowo zaczęli spotkanie w Stryszawie, bo już w 2. minucie po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym, stracili gola. Konsekwentna gra do przodu przyniosła efekt w drugiej połowie - Babia Góra doprowadziła do wyrównania i była nawet bliska wywalczenia trzech punktów w ostatnich minutach. Po zakończeniu spotkania na naszych zawodników czekała słodka niespodzianka od zarządu MKKS Babia Góra. Najgorzej z możliwych sposobów rozpoczął się dla naszych żaków mecz z Jałowcem. Pierwsza groźna sytuacja, czyli rzut rożny, który w tych rozgrywkach można traktować na równi z... połową rzutu karnego. Zawodnicy lidera tabeli lepiej odnaleźli się w zamieszaniu pod naszą bramką i z najbliższej odległości wepchnęli piłkę do naszej siatki.
Sytuacja z pierwszych minut ustaliła przebieg gry w całym spotkaniu (żaki grają dwa razy po 30 minut - przyp. red.). Podopieczni Pawła Jurasza starali się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania, a gospodarze czyhali na kontry. Jedna z nich zakończyła się nawet bramką, ale sędzia jej nie uznał dopatrując się pozycji spalonej. Po drugiej stronie również padł gol, lecz także i tym razem arbiter dopatrzył się pozycji spalonej jednego z zawodników Babiej Góry.
Obraz gry nie zmienił się także po przerwie. Przewagę posiadali nasi zawodnicy, lecz nie potrafili przedostać się w pobliże pola karnego bramki Stryszawy. Dopiero na kwadrans przed końcem ataki suszan zakończyły się upragnionym golem na 1:1. W samej końcówce nasi zawodnicy rezerwowi starali się pomóc trenerowi Juraszowi wspólnie obserwując grę tuż zza linii bocznej.
Spotkanie zakończyło się zasłużonym remisem 1:1, choć w końcówce bramkarz Stryszawy z najwyższym trudem obronił strzał jednego z naszych żaków. Po zakończeniu meczu na naszych najmłodszych zawodników w autobusie czekał słodki poczęstunek od zarządu MKKS z okazji nie tylko wywiezienia cennego punktu z gorącego terenu w Stryszawie, ale także Dnia Dziecka. Za tydzień żaki zagrają w Suchej Beskidzkiej, a ich rywalem będą Lachy Lachowice. Spotkanie zostanie rozegrane w poniedziałek 8. czerwca o godzinie17.
|
| Zmieniony: Poniedziałek, 01 Czerwiec 2009 20:40 |
Najbliższe mecze:





















