
Sekcje Klubu
Piłka nożna
Piłka ręczna
Zalogowany
Aktualności
| Dzisiaj jest: Poniedziałek |
| 6 Lutego 2012 |
| Imieniny obchodzą Angel, Angelus, Antoni, Bogdana, Bohdan, Bohdana, Dorota, Ksenia, Szymon, Tytus |
| Do końca roku zostało 330 dni. Zodiak: Wodnik |
"
| Mistrz, mistrz, mistrz, Babia Góra mistrz / MKS Babia Góra Sucha Beskidzka - SKS Kusy Kraków 32:28 |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Krzyśkow |
| Sobota, 15 Maj 2010 18:30 |
|
W kapitalnym stylu zakończyli sezon piłkarze ręczni MKS Babia Góra Sucha Beskidzka. Wygrana 32:28 (20:15) z SKS Kusy Kraków dała zawodnikom Babiej Góry pierwsze miejsce w rozgrywkach 3. ligi małopolskiej mężczyzn. - To nie był spacerek, ale drużyna pokazała, że ma charakter i jaja jak balony - skomentował dosadnie grający trener Babiej Góry, Grzegorz Sułkowski. Mimo że pierwszego gola w tym meczu zdobyli zawodnicy Babiej Góry (wspomniany Sułkowski), to w kolejnych minutach gole zdobywali tylko goście. Fantastyczna postawa zawodników Babiej Góry w końcowych fragmentach pierwszej połowy dała suszanom prowadzenie 20:15. Druga połowa również dostarczyło publiczności dużych emocji - bo jak inaczej nazwać prowadzenie w 36. minucie 24:18, a już dziesięć minut później remis 26:26. Na szczęście więcej sił zachowali w samej końcówce nasi zawodnicy i to oni mogli po zakończeniu spotkania odtańczyć taniec radości na środku parkiety na hali ZS im Walerego Goetla. Dawno nie było takich tłumów na meczu piłkarzy ręcznych Babiej Góry. Nie była to jednak żadna niespodzianka - szczypiorniści po remisie 24:24 z Kusy Kraków w pierwszym finałowym spotkaniu o mistrzostwo 3. ligi małopolskiej mężczyzn musieli wygrać rewanżowe starcie na hali ZS im Walerego Goetla, w której w tym sezonie wygrali wszystkie spotkania. Pokonali także z… Kusy Kraków 29:26, bo los dwie najlepsze drużyny w małopolskiej 3. lidze skojarzył ze sobą już w fazie grupowej.
Stawką meczu był sportowy tytuł najlepszej drużyny w małopolskiej 3. Lidze. Sportowy, bo Kusy Kraków nawet w przypadku wygranej z Babią Górą i tak nie mógł awansować do 2. ligi bo gra tam seniorska drużyna Kusego. Zresztą, w niższych klasach rozgrywkach piłki ręcznej nie ma centralizacji jeżeli chodzi o awans - z 3. ligi nie awansuje się do drugiej. W poprzednim sezonie Babia Góra miała propozycję gry w 2. Lidze (Babia Góra zajęła drugie miejsce za LUKS Skrzyszów, ale drużyna ze Skrzyszowa się rozwiązała), lecz z powodów finansowych jej nie przyjęła. Teraz również nie wiadomo, czy w następnym sezonie naszych zawodników czekają mecze z KS KSZO Ostowiec Św, KS Górnik Sosnowiec czy rezerwami mistrza Polski, KS Vive Targi II Kielce. O wszystkim zadecydują fundusze, a ewentualne rozgrywki 2 ligi śląskiej, bo do tej grupy możemy trafić, inaugurują sezon pod koniec września. Wróćmy jednak do samego meczu
Wynik otworzył grający trener Babiej Góry, Grzegorz Sułkowski, ale w kolejnych minutach to goście tylko punktowali. Dzięki indywidualnym akcjom Artura Steca, udawało się utrzymywać kontakt z Kusy. W 17. minucie w odstępie kilkudziesięciu sekund Babia Góra zdobyła trzy gole (Stec, Grzegorz Skórka, Marcin Pochopień) i na tablicy wyników widniał rezultat 11:11. Do końca pierwszej połowy inicjatywa należała do zawodników Babiej Góry (goście w drugim kwadransie pierwszej połowy zdobyli zaledwie cztery gole!) i na przerwę schodziliśmy z przewagą pięciu goli. W samej 30. minucie za sprawą Mateusza Pochopnia i Steca zdobyliśmy dwa gole.
Myślami zawodnicy Kusy byli pewnie jeszcze w szatni, bo po przerwie Babia Góra w 4. minuty zdobyła cztery gole (autorami trafień byli, kolejno: Michał Banaś, Mariusz Jopek i dwukrotnie Mateusz Pochopień). Dziewięciopunktowe prowadzenie Babiej Góry sprawiło, że… - Zespół się totalnie rozluźnił. Nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, poszła kontra za kontrą w wykonaniu gości, jeden z naszych zawodników został odcięty i się pogubiliśmy. To się nie powinno zdarzyć w profesjonalnej drużynie, ale wiadomo, że jesteśmy amatorami - mówi grający trener, Grzegorz Sułkowski. Na jedenaście minut przed zakończeniem meczu był remis 27:27. - Potrafiliśmy się podnieść, zdobyć gole i nie oddać prowadzenia do końca meczu. Po czymś takim można poznać charakter drużyny. Pokazaliśmy, że mamy ogromne jaja jak balony - inna drużyna pewnie by odpuściła, ale nie my. Chwała chłopakom za tą wygraną - wszyscy do niej dołożyli cegiełkę - powiedział po zakończeniu meczu Grzegorz Sułkowski
MKS Babia Góra Sucha Beskidzka - SKS Kusy Kraków 32:28 (20:15) Składy: Babia Góra (obok zawodnika w nawiasie liczba zdobytych goli): Jach, Wojdyła, Skórka (4), Stec (9), Banaś (1), Kowaliczek, Sułkowski (7), Pochopień Mateusz (4), Jopek (1), Pietrusa, Buda (1), Pochopień Marcin (5), Grzela, Grzęda. Kusy (obok zawodnika w nawiasie liczba zdobytych goli): Świerczek, Franczak (7), Domagała, Karwowski (7), Zalewski (6), Piotrowski, Marzec (1), Rojek, Jewiarz (7), Nowak. Â |
| Zmieniony: Czwartek, 20 Maj 2010 21:53 |
Najbliższe mecze:
Sparing



















Komentarze
Masz jakiś problem do drużyny , zawodników ? To podejdz na meczu/treningu ! I im to powiedz ! A nie napinaj się anonimowo na stronie !
Weź człowieku co Ty jesteś taki ordynarny? Wieśniaku pisz po polsku.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.