
Sekcje Klubu
Piłka nożna
Piłka ręczna
Zalogowany
Aktualności
| Dzisiaj jest: Poniedziałek |
| 6 Lutego 2012 |
| Imieniny obchodzą Angel, Angelus, Antoni, Bogdana, Bohdan, Bohdana, Dorota, Ksenia, Szymon, Tytus |
| Do końca roku zostało 330 dni. Zodiak: Wodnik |
"
| Zwycięstwo było blisko - rewanż już w weekend u nas / SKS Kusy Kraków - MKS Babia Góra Sucha Beskidzka 24:24 |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Krzyśkow |
| Niedziela, 09 Maj 2010 18:08 |
|
W pierwszym finałowym spotkaniu o mistrzostwo 3. ligi małopolskiej mężczyzn, MKS Babia Góra Sucha Beskidzka zremisowała na wyjeździe z SKS Kusy Kraków 24:24 (12:11). Zwycięstwo suszan było niemal pewne jeszcze na dwie minuty przed zakończeniem meczu, gdy Babia Góra prowadziła 23:20. Spotkanie było bardzo nerwowe i nierówne w wykonaniu obu zespołów - w pierwszej połowie dominowali gospodarze, w drugiej odsłonie do głosu doszli zawodnicy z Suchej Beskidzkiej. - Wszystkie atuty są w naszych rękach, nie musimy niczego odrabiać - mówi kapitan drużyny, Artur Stec. Rewanż, który zostanie rozegrany w najbliższy weekend (sobota lub niedziela) w hali ZS im Walerego Goetla zapowiada się pasjonująco!
Mecz Babiej Góry z Kusy Kraków był trzecim starciem obu drużyn w tym sezonie... i nie ostatnim. Los skojarzył najlepsze zespoły 3. ligi małopolskiej mężczyzn już w fazie grupowej. W hali Kusego w rundzie zasadniczej lepsi byli gospodarze wygrywając 28:26. W niedzielę 9. maja nadszedł czas rewanżu, chociaż stawka spotkania i perspektywa meczu z całą pewnością wpłynęła na poczynania obu drużyn. O pełnej koncentracji niech najlepiej świadczy fakt, że po 14. minutach był wynik remisowy 4:4! Babia Góra w tym fragmencie gry nie wykorzystała kilku okazji do zdobycia gola (karnego zmarnował Artur Stec). Gospodarze, wsparci przez miejscowych kibiców, zaczęli sobie coraz śmielej poczynać i w 20. minucie wyszli na prowadzenie 8:6. Kolejne minuty to "punkt za punkt" i prowadzenie Kusy 12:9. Pod koniec pierwszej połowy straty odrobili goście, a kiedy zegar wskazywał już 30. minutę sędzia podyktował rzut wolny dla Babiej Góry. Kontaktową bramkę zdobył najskuteczniejszy w przekroju całego spotkania w naszych barwach, Mariusz Jopek i do przerwy gospodarze prowadzili 12:11. Na początku drugiej połowy do głosu doszli ponownie zawodnicy Kusego, którzy szybko zdobyli trzy bramkową przewagę (16:13). Kiedy wydawało się, że po raz drugi w tym sezonie wizyta na hali Kusego może zakończyć się naszą porażką, sygnał do ataków dał... bramkarz Babiej Góry, Rafał Jach, który zdobył gola przerzucając całe boisko i kompletnie zaskakując golkipera miejscowych. - Takie zagrania to prawdziwy majstersztyk. Bramkarz Kusego kompletnie nie wiedział, co się stało - powiedział Stec. Jak ta bramka i kolejne minuty zadziałała zawodników Babiej Góry, najlepiej opisuje fakt, że to nasi zawodnicy niebawem cieszyli się z prowadzenia 19:17. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu wszystkie atuty posiadali zawodnicy Babiej Góry, którzy prowadzili 23:20. Niestety, Kusy w samej końcówce wykazali się niemal stuprocentową skutecznością, a Babia Góra, dążąc do podwyższenia wyniku, traciła piłkę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 24:24 i stawia naszych zawodników w roli faworytów przed niedzielnym finałem. W rozgrywkach grupowych, Babia Góra wygrała z Kusy w Suchej Beskidzkiej 29:26. Podobny wynik w meczu rewanżowym o mistrzostwo 3. ligi małopolskiej mężczyzn jest więcej niż wskazany. - Możemy być zadowoleni z tego rezultatu, chociaż wiemy, że nie czeka nas łatwa przeprawa w rewanżu - dodał na zakończenie Artur Stec. SKS Kusy Kraków - MKS Babia Góra Sucha Beskidzka 24:24 (12:11) Babia Góra (w nawiasie liczba zdobytych bramek): Jach (1), Grzęda, Kowaliczek, Stec (4), Śmietana (2), Wojdyła, Skórka (3), Jopek (7), Marcin Pochopień (4), Buda, Mateusz Pochopień, Banaś (3).
|
| Zmieniony: Niedziela, 09 Maj 2010 19:16 |
Najbliższe mecze:
Sparing















Komentarze
POWODZENIA!!!
Witek Woźniak
Warszawa
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.