top
logo


RSSrss do Babia Góra

Piłka nożna

Piłka ręczna

Zalogowany



Aktualności

Dzisiaj jest: Poniedziałek
6 Lutego 2012
Imieniny obchodzą
Angel, Angelus, Antoni, Bogdana, Bohdan,
Bohdana, Dorota, Ksenia, Szymon, Tytus

Do końca roku zostało 330 dni.
Zodiak: Wodnik

"
feed-image Feed Entries
Tu nie ma przypadku / LKS Strzelec Budzów - MKS Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciej Krzyśkow   
Niedziela, 02 Maj 2010 09:46

Pierwsze zwycięstwo na wyjeździe od sierpnia (30.08 wygrana z Dąbem w Paszkówce 2:1), pierwszy powrót w tym sezonie z wyjazdu bez utraty gola, pierwszy mecz od października z zachowaniem czystego konta (31.10 i wygrana 3:0 ze Stanisławianką Stanisław Dolny) i, wreszcie, drugi mecz z rzędu, który po prostu pokazał, że wszystko w Babiej Górze idzie w dobrym kierunku. Wygrana 4:0 ze Strzelcem Budzów i styl, w jakim została odniesiona, zadowoliła chyba każdego, nawet najbardziej wybrednego kibica. Podobnie jak tydzień temu z WKS Tempo Białka, tak i teraz do przerwy zdobyliśmy aż trzy gole (dwa gole zdobył Kamil Dyduch, raz na listę strzelców wpisał się Rafał Magiera). W drugiej połowie Babia Góra nastawiła się na kontry i po fantastycznej akcji tercetu Sebastian Tłok-Michał Bałos-Kamil Dyduch-Robert Starowicz ten ostatni zamienił jedną z wielu na gola. Można tylko żałować, że następny ligowy mecz (z Wisłą Łączany w Suchej Beskidzkiej - przyp. red.) rozegramy dopiero w przyszłym tygodniu.

Po zdecydowanym zwycięstwie nad Tempo Białka (4:1), wszyscy kibice Babiej Góry czekali na kolejny mecz derbowy ze Strzelcem Budzów, który miał być wykładnikiem aktualnej formy Babiej Góry. W rundzie jesiennej przegraliśmy zarówno z Białką na wyjeździe, jak i Strzlecem u siebie. Tydzień temu wzięliśmy srogi rewanż na drużynie WKS Tempo, teraz przyszedł czas na Strzelca. Przerwa spowodowana tragicznymi wydarzeniami pod Smoleńskiem nie wpłynęła na spadek formy przez Babią Górę, a wręcz przeciwnie. I nie miało na to wpływu nawet kolejne przetasowania w składzie, jakie po meczu z Białką musiał zastosować trener Jacek Kudzia. W miejsce kontuzjowanych Grzegorza Sitarza i Kamila Semika w wyjściowej jedenastce na mecz ze Strzelcem znaleźli się: Piotr Starowicz i Sebastian Tłok. Do środka obrony został przesunięty Rafał Magiera, na lewej obronie zameldował się z kolei Piotr Starowicz. W ataku obok Roberta Starowicza wystąpił Kamil Dyduch, a na prawą pomoc powędrował Damian Elżbieciak. Parę środkowych pomocników stworzyli Łukasz Mika oraz wspomniany TłoK.

Zanim mecz się zaczął, nad Budzowem przeszło prawdziwe oberwanie chmury. Poniższych zdjęć komentować nie trzeba. - Lubię grać w deszczu, ale nie w aż takim – komentował Paweł Krzeszowiak.

 

Początek meczu zaplanowanego na godzinę 17:00 został opóźniony o kilka minut, gdyż sędziowie nakazali poprawienie wszystkich linii. Spotkanie ostatecznie rozpoczęło się o godzinie 17:03.

Mimo ciężkiej murawy i trudnych warunków (nieustannie padający deszcz, chociaż nie z taką intensywnością, jak przed rozpoczęciem zawodów), inicjatywę przejęli zawodnicy Babiej Góry. W pierwszych pięciu minutach dwukrotnie (nogą i głową) próbował uderzać na bramkę Strzelca najskuteczniejszy w tej rundzie w barwach Babiej Góry, Robert Starowicz, ale bez zarzutu, na razie, bronił Tadeusz Iskra. W 12. minucie suszanie powinni wyjść na prowadzenie - Starowicz świetnie podał do Dyducha, a ten uderzył z 17. metrów minimalnie obok prawego słupka Strzelca. Jedenaście minut później już się nie pomylił - z rzutu wolnego dośrodkowywał Daniel Cichy, źle tor lotu obliczył Iskra i Dyduch z najbliższej odległości trafił do pustej bramki. Tymczasem po drugiej stronie boiska dopiero w 27. minucie do interwencji został zmuszony Jasiek Sulikowski, który pewnie złapał piłkę po dośrodkowaniu z lewej strony Andrzeja Klimowskiego. Trzy minuty później było już 2:0 dla Babiej Góry. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Kamil Dyduch, ale za pierwszym razem piłkę wybili obrońcy gospodarzy. Futbolówka ponownie trafiła pod nogi Dyducha, a ten zacentrował idealnie do świetnie ustawionego Łukasza Miki. Uderzenie kapitana Babiej Góry sparował Iskra, a sytuację wyjaśnili na krótko obrońcy Strzelca. Na krótko, bo piłka wpadła wprost pod nogi Rafała Magiery, a ten nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce Strzelca.

Strzelec Budzów najlepszą okazję do zdobycia gola w pierwszej połowie zmarnował w 34. minucie. Józef Boczkaja uderzył z 9. metrów, ale świetnie spisał się Sulikowski, który wybija piłkę na rzut rożny. Minutę później Strzelec ma rzut wolny na wprost od naszej bramki. Tym razem z dystansu strzela Michał Gałuszka, lecz Sulikowski na raty, ale chwyta piłkę. Kiedy wydawało się, że Strzelec przebudził się na dobre, fatalny błąd popełnił Iskra. Naciskany przez Starowicza w 36. minucie wybił piłkę do… Dyducha. Napastnik Babiej Góry korzysta z prezentu i strzela do pustej bramki. Bramkarz z nami, kibicami - skandują kibice Babiej Góry, którzy, co już jest standardem w naszej lidze, przeważają pod względem liczebności, ale też poziomu dopingu nad miejscowymi. Ta sytuacja kompletnie podłamała gospodarzy, którzy do końca pierwszej połowy nie zagrozili naszej bramce. Wynik mogła podwyższyć Babia Góra. W 38. minucie po centrze Michała Bałosa w słupek trafił Dyduch (sędzia dopatrzył się w tej sytuacji spalonego, chociaż nie powinien). Na zakończenie pierwszej połowy z dystansu huknął Cichy, ale Iskra nie daje się zaskoczyć.

W drugiej połowie Babia Góra cofnęła się i czyhała na kontry. Zachowawczość mogła się zemścić już w 46. minucie, kiedy to z metra nie trafia do naszej bramki Wojciech Pawlica. Następne minuty to powtórka z pierwszej połowy - Babia Góra chciała na dobre dobić rywala, lecz świetnych okazji nie wykorzystali Sebastian Tłok, Robert Starowicz, Kamil Dyduch. Ten ostatni trafił tylko w słupek. Wreszcie w 58. minucie miała opisana na wstępie sytuacja po której bramkę zdobył Robert Starowicz. Ostatnie 30 minut to rozpaczliwe ataki Strzelca, który miał pecha w ich wykańczaniu. Albo brakowało precyzji (dwa groźne strzały oddał rezerwowy Tomasz Sałapat, raz Mariusz Kania zamiast strzelać głową, uderzyłâ€¦ barkiem) albo szczęście sprzyjało naszej drużynie (poprzeczka po uderzeniu Józefa Boczkaji). Babia Góra nie ograniczała się tylko do gry defensywnej, lecz groźnie kontratakowała m.in. w 75. minucie Dyduch podał do Pawła Krzeszowiaka a ten będąc sam na sam z Iskrą trafił prosto w niego.

Po zakończeniu meczu piłkarze Babiej Góry długo i głośno świętowali zwycięstwo nad Strzelcem na murawie oraz w szatni. Nie ma się czemu dziwić - rozmiary oraz styl wygranej nie były przypadkowe. Po raz kolejny dobrze zaprezentowali się zawodnicy, którzy zagrali od pierwszych minut w miejsce kontuzjowanych zawodników, ale także zmiennicy. - Mam kłopoty bogactwa, ale to jest pozytywny problem. O miejscu w składzie decyduje zaangażowanie na treningach oraz aktualna forma - mówił jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej trener Jacek Kudzia. Ostatnie dwa mecze pokazują, że wspomniane słowa są jak najbardziej prawdziwe. W rundzie jesiennej wszyscy odliczali dni do jej końca, żeby w zimie solidnie przygotować się do meczów wiosennych. Teraz wszyscy nie mogą się doczekać kolejnych meczów i żałują, że pozostało ich do zakończenia sezonu dziewięć. 

LKS Strzelec Budzów - MKS Babia Góra Sucha Beskidzka 0:4 (0:3)

0:1 - Dyduch 23'

0:2 - Magiera 30'

0:3 - Dyduch 36'

0:4 - R. Starowicz 58'

Składy:

Babia Góra: Sulikowski - Cichy (68' Listwan), Magiera, Głuc, P. Starowicz - Bałos (64' Pacyga), Mika, Tłok, Elżbieciak (74' Krzeszowiak) - Dyduch, R. Starowicz (81' Leśniak). Pozostali rezerwowi: T. Starowicz, Barzyczak, Steczek. 

Strzelec: Iskra, Pawlica, Kąkol, Nosal, Daniel, Janik, Klimowski (56' Sałapat), Gałuszka (77' Kania), Rzadek (79' Zgudniak), Bienias, Boczkaja.

Zmieniony: Poniedziałek, 03 Maj 2010 07:47
 

Najbliższe mecze:


 
04. 02.2012
sobota
Sparing
Żywiec, godz. 11:00
 Babia Góra - Koszarawa Żywiec
 
07.02.2012
wtorek
Sparing
Skotniki godz. 18:30
Babia Góra - Halniak Maków Podhalański

 

Sponsorzy

Sucha Beskidzka

Kobeton Sucha Beskidzka

Kuracjusz Beskidzki Sucha Bskidzka

Tequila Catering dom weselny

Stanislaw Lichosyt Firma Budowlana Babia Góra Sucha Beskidzka

  Babia Góra Pacyga



 Piekarnia Urbańska

APTEKA MEDYK

ul. MICKIEWICZA 56

Piekarnia Machaczka Sucha Beskidzka, Babia Góra

 

Bank Spółdzielczy Sucha Beskidzka, Babia Góra


Monter Kurów, Sucha Beskidzka, Babia Góra

metel


bottom

Wykonanie strony: goodlancer.pl
Designed by: Joomla Templates, ecommerce web hosting. Valid XHTML and CSS.

www.goodlancer.pl Blog IT