
Sekcje Klubu
Piłka nożna
Piłka ręczna
Zalogowany
Aktualności
| Dzisiaj jest: Środa |
| 22 Lutego 2012 |
| Imieniny obchodzą Małgorzata, Nikifor, Piotr, Wiktor, Wiktoriusz, Wrócisław |
| Do końca roku zostało 314 dni. Zodiak: Ryba |
"
| Cel? Ciężka praca, która zaprocentuje w przyszłości - rozmowa z Kingą Marek, narciarką MKS Babia Góra Sucha Beskidzka |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Krzyśkow |
| Czwartek, 26 Styczeń 2012 12:59 |
|
16-letnia Kinga Marek (pierwsza z lewej - przyp. red.) od ośmiu lat startuje w barwach MKS Babia Góra Sucha Beskidzka. Zawodniczka rodem ze Skawicy jeszcze nie wie, czy swoją przyszłość zwiąże właśnie z narciarstwem, ale na pewno zostanie przy sporcie. - Wszystko będzie zależało od wyników, jaki będę osiągała i czy będę robiła postępy - mówi Kinga. Narciarka chwali sobie atmosferę w klubie, która jest bardzo widoczna zwłaszcza podczas zawodów. - Nasz klub jest chyba najgłośniejszy i najbardziej zżyty, każdy wspiera każdego - zauważa Kinga Marek. Maciej Krzyśków: Przy nazwisku Kingi Marek pojawiła się dyskwalifikacja podczas zawodów w Kluszkowcach w obecnym sezonie. Po pierwszym zjeździe byłaś na pierwszym miejscu - co się stało w drugim przejeździe?Kinga Marek: - Prowadziłam, lecz w drugim przejeździe pechowo przejechałam nad tyczką. Warunki jakie panowały w drugim przejeździe na trasie slalomu były bardzo trudne i wiele dziewczyn także nie ukończyło slalomu. Długo czekaliście na zimę. Trener Andrzej Stanaszek wspominał o problemach z treningami, ale jak sypnęło to na dobre. - Osobiście o wiele bardziej lubię trenować, gdy wokół jest biało. Panuje wówczas zupełnie inna atmosfera, która dodaje energii i pozytywnego nastawienia. W tym roku rozpoczęła się XXIV edycja Ligi MOZN. Który to już rok startów Kingi Marek w zawodach?
- W zawodach MOZN po raz pierwszy wzięłam udział, gdy miałam 8 lat. W Pucharze Polski stratowałam trzy sezony, od tego sezonu poczyniłam krok dalej i wystartowałam w zawodach FIS. Sądzę, że zawsze mogłoby być lepiej, ale uważam, że mogę być zadowolona ze swoich startów. Czy uważasz, że ilość startów w sezonie jest odpowiednia? A może powinno być jeszcze więcej? - Zawodów w każdym sezonie jest bardzo wiele, z czego biorę udział tylko w wybranych. Każde zawody to wielki wysiłek dla całego organizmu, z tego względu nie da się startować we wszystkich. Mało tego, niektóre wręcz nakładają się na siebie (śmiech). Rozmawiałem poprzedniej zimy z Alicją Stanaszek i mówiła, że podczas startów klub MKS Babia Góra Sucha Beskidzka jest najbardziej rozpoznawalnym teamem, bo wszyscy nawzajem się wspieracie i głośno dopingujecie. W tym sezonie jest podobnie? Pomaga to czy przeszkadza w trakcie zjazdów?
- Tak, zgadzam się z tym całkowicie. Nasz klub jest chyba najgłośniejszy i najbardziej zżyty, każdy wspiera każdego i tak jest do tej pory. Nie wiem jak inni ale ja gdy jestem już na trasie slalomu to nic nie słyszę, ale mam świadomość, że moi znajomi z klubu i nie tylko na pewno mnie dopingują (śmiech). Cele Kingi Marek na ten sezon? - Chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Zamierzam powalczyć także na zawodach FIS i "zjechać" jakieś dobre punkty (śmiech). Główny cel to przede wszystkim ciężka praca na treningach, która zaowocuje w przyszłości. Ile czasu poświęcasz na treningi? Wiadomo, że narciarze Babiej Góry de facto przez cały rok są na pełnych obrotach. Jak łączysz pasję do narciarstwa ze szkołą, życiem prywatnym? - Z narciarstwem jest tak, że trzeba przez cały rok pracować - czasem poświęca się więcej, czasem mniej czasu.Wiadomo, że każdy wyjazd w czasie lekcji powoduje zaległości, które staram się jak najszybciej nadrobić. Jeśli chodzi o moich kolegów, koleżanki w czasie zimy mam raczej mało czasu na spotkania. W okresie letnim czy wiosennym często wybieramy się na rowery przez co łączymy przyjemne z pożytecznym. Są przyjaźnie w zespole? - Nasz klub to przede wszystkim przyjaźń i wzajemne zrozumienie. O naszej przyjaźni najlepiej niech świadczy fakt, że spotykamy się także po treningach po prostu, Czy łączysz swoją przyszłość z narciarstwem? Chciałabyś się tej dyscyplinie poświęcić w 100 procentach? - Ogólnie całą swoją przyszłość łącze ze sportem. Czy będzie to narciarstwo - trudno powiedzieć. Wszystko zależy od wyników i postępów jakie będę czyniła, nie mogę więc stwierdzić na 100 procent, czy już zawsze będę jeździć zawodowo.
|
| Zmieniony: Piątek, 27 Styczeń 2012 11:40 |
Najbliższe mecze:














