
Sekcje Klubu
Piłka nożna
Piłka ręczna
Zalogowany
Aktualności
| Dzisiaj jest: Niedziela |
| 20 Maja 2012 |
| Imieniny obchodzą Anastazy, Asteriusz, Bazyli, Bazylid, Bazylis, Bernardyn, Bernardyna, Bronimir, Iwo, Sawa, Teodor, Wiktoria |
| Do końca roku zostało 226 dni. Zodiak: Byk |
"
| Piłka śniegowa, ale zwycięstwo to zwycięstwo / LKS Błyskawica Marcówka - MKS Babia Góra Sucha Beskidzka 0:3 |
|
|
|
| Wpisany przez Maciej Krzyśkow |
| Sobota, 28 Styczeń 2012 14:17 |
|
Pierwszy sparing i pierwsze zwycięstwo mają za sobą przygotowujący się do rundy wiosennej piłkarze MKS Babia Góra Sucha Beskidzka. Wygrana 3:0 z Błyskawicą Marcówka (gole: Michał Bałos, Łukasz Mika i zawodnik testowany - przyp. red.) z pewnością byłaby o wiele bardziej okazała, gdyby nie, po pierwsze, śnieg, który utrudniał zawodnikom grę oraz nasi bramkarze. Błyskawica nie miała bramkarza, więc w pierwszej połowie w jej barwach grał Marcin Kozak, po przerwie Kamil Talaga. I z pewnością obaj należeli do wyróżniających się zawodników swoich drużyn. Mecz miał miejsce po bardzo intensywnym, piątkowym treningu i momentami sami zawodnicy prosili o zmiany, albo schodzili z powodu przeciążeniowych urazów. Następny sparing, z grającą w bielskiej okręgówce Koszarawą Żywiec (9. miejsce na półmetku sezonu - przyp. red.) w następny weekend (miejsce oraz godzina rozpoczęcia nie są jeszcze znane - przyp. red.) Nie mógł skorzystać z różnych z przyczyn z wielu zawodników trener Jacek Kudzia w pierwszym sparingu podczas zimowych przygotowań. Lista nieobecnych była imponująca biorąc pod uwagę tych, którzy pojawili się w naszych barwach w rundzie jesiennej na boisku. Do nieobecnych należeli: Karol Głuc, Maciej Żaczek, Paweł Starowicz, Jacek Leśniak, Sebastian Tłok (korzystając z przerwy w zajęciach pojawił się na stadionie w Marcówce - przyp. red.), Jakub Kociołek, Kamil Dyduch, Tomasz Ścieszka, Robert Starowicz, Michał Pacyga, Tomasz Ścieszka, Tomasz Pacyga, Roman Barzyczak, Mateusz Kępa, Jan Sulikowski. W rundzie wiosennej nie zobaczymy na pewno w naszych barwach Sulikowskiego (wyjazd za granicę) i Ścieszkę (kontuzja), ale reszta powinna być do dyspozycji trenera (chociaż niektórzy na pewno nie przepracują całego okresu przygotowawczego - przyp. red.) - Na odprawie powiedziałem zawodnikom, że może to źle, że nie mam wielu z piłkarzy, którzy grali na jesień. Z drugiej strony to okazja dla tych, którzy dobijają się do pierwszej jedenastki albo meczowej 18-stki. Każdy z nich musi w takim meczu walczyć na całego - mówi Jacek Kudzia. Spotkanie w Marcówce mogło być okazją do zagrania przeciwko Babiej Górze dla Adriana Listwana, który przeszedł z suskiego klubu właśnie do Błyskawicy. Adrian nie zagrał w tym meczu, bo próbuje swoich sił w Garbarzu Zembrzyce (życzymy powodzenia!!!). Spotkanie na boisku w Marcówce rozpoczęło się z 10 minutowym opóźnieniem. Boisko jednak to nie najlepsze określenie, bo spotkanie toczone było w zimowych warunkach i zawodnicy musieli swoje "wydeptać". O wiele lepiej gra na śniegu wychodziła zawodnikom Babiej Góry, ale, w pierwszej połowie, trudno było oddawać strzały z dystansu, a kiedy choćby z najbliższej odległości trafiali w światło bramki, wówczas kapitalnie bronił Marcin Kozak. - Widać, że dobrze się czuje w bramce. Przydałby się nam taki bramkarz - mówił jeszcze w trakcie meczu trener Błyskawicy, Janusz Suwada, który był także sędzią tego meczu. Sposobu na Kozaka dwukrotnie nie mógł znaleźć ustawiony w ataku od pierwszych minut Krzysztof Żmudka. Niebawem groźnie było pod naszą bramką, bo Daniel Cichy podawał do Kamila Talagi, a piłka bardzo wolno toczyła się w kierunku naszego golkipera. Do futbolówki wystartował jeden z zawodników z Marcówki, ale na szczęście obronną ręką wyszedł z tej sytuacji Talaga.
Pierwszego gola w 2012 dla Babiej Góry zdobył Michał Bałos (asysta Dawid Steczek). Kilka minut wcześniej Bałos zamienił się miejscami na boisku ze Żmudka, bo ten pierwszy po prostu nie miał siły biegać tam i z powrotem na prawym skrzydle. W samej końcówce pierwszej połowy (grano 2x40 minut - przyp. red.) Babia Góra podwyższyła prowadzenie na 2:0. Szymon Fortuna podał na prawą stronę do wprowadzonego chwilę wcześniej za Bałosa - Konrada Listwana, a ten precyzyjnie dośrodkował w pole karne. Piłka trafiła na głowę Łukasza Miki, a ten precyzyjnym strzałem nie dał szans Kozakowi na skuteczną interwencje. Druga połowa niewiele różniła się od pierwszej - początkowo to Błyskawica starała się oddalić grę od własnego przedpola i długimi podaniami uruchamiała dwójkę napastników. Z każdą upływającą minut animusz wicelidera A-klasy jednak malał a do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Jacka Kudzi. W 60. minucie po dwójkowej akcji Steczka z Bałosem, w doskonałej sytuacji znalazł się testowany przez Babią Górę zawodnik, ale ostatecznie niebezpieczeństwo zażegnał Kamil Talaga. Nie udała mu się ta sztuka na 5 minut przed zakończeniem meczu - wtedy to testowany zawodnik wygrał pojedynek sam na sam z Talagą i skierował piłkę do pustej bramki. Wygrana zawsze cieszy, ale wiadomo, że po takim meczu nie można wyciągać de facto żadnych czysto piłkarskich wniosków. - Nie ma co ukrywać, dostaliśmy w kość a w zasadzie po łydkach - przyznał grający trener Babiej Góry i dodał: - Jestem bardzo zadowolony z postawy zawodników zwłaszcza, że może ok. 30 procent piłkarzy z pierwszego składu z poprzedniej rundy mogło wystąpić. Ten mecz miał spełnić trzy punkty - przede wszystkim praca nad motoryką, po drugie przypomnieliśmy sobie ABC taktyki. Po trzecie zawsze dobrze jest wygrywać, a nam udało się zdobyć trzy bramki, dodajmy bardzo ładne, w tak trudnych warunkach. Duża część meczu toczyła się na połowie Błyskawicy, stworzyliśmy wiele okazji do zdobycia kolejnych goli, ale wielokrotnie piłka stawała po prostu w śniegu. Babia Góra nie zmienia planów przygotowań do rundy i od przyszłego tygodnia rozpocznie czwarty tydzień przygotowań. - Wszystko zostaje po staremu, czyli przed nami cztery jednostki treningowe. Tydzień zakończymy sparingiem z Koszarawą Żywiec, który będzie podobnie jak mecz z Marcówką takim treningiem motorycznym. Czysto piłkarskim sparingiem będzie nasze kolejne starcie z Halniakiem Maków Podhalański. Mecz odbędzie się 7. lutego o godzinie 18:30 na sztucznej murawie w Skotnikach - oznajmił szkoleniowiec MKS Babia Góra Sucha Beskidzka LKS Błyskawica Marcówka - MKS Babia Góra Sucha Beskidzka 0:3 (0:2) 0:1 - Bałos 30' 0:2 - Mika 38' 0:3 - zawodnik testowany 75' Skład Babiej Góry (wyjściowy): Talaga, Magiera, Kudzia, Cichy, R. Listwan, Steczek, Mika, Fortuna, Bałos, Żmudka, zawodnik testowany I. Grali także: Kozak, zawodnik testowany II, Rzepka, K. Listwan
|
| Zmieniony: Sobota, 28 Styczeń 2012 22:25 |





