Nie udał się Babiej Górze wyjazd do Alwerni, bo tak należy uznać remis 1:1. Babia Góra prowadziła po golu zdobytym przez Michała Bałosa w 15. minucie. Jeszcze przed przerwą Alwernia wyrównała po karnym. Jakby tego mało - końcówkę graliśmy w osłabieniu po czerwonej kartce dla Robe

Wspierają nas: